Uprawa stewii

Stewia jest uprawiana głównie w krajach Ameryki Północnej oraz Południowej jako roślina wieloletnia. Odkąd jednak stwierdzono, iż liście stewii są kilkadziesiąt razy słodsze od tradycyjnego cukru, uprawą stewii zaczęto interesować się na powszechniejszą skalę.

Na plantacjach amerykańskich pędy stewii ścinane są około trzech razy w roku. Stewia może być także uprawiana w nieco chłodniejszym klimacie – jako roślina jednoroczna lub wieloletnia, która zimuje w pomieszczeniu. Najlepszy wzrost stewii odnotowywany jest w pełnym słońcu i na przepuszczalnym podłożu.

W naszym kraju stewię można sadzić do ziemi już od około polowy maju. Można ją również hodować przez cały rok w doniczce, zwłaszcza, że roślina ta nie należy do zbyt wymagających. Jej liście najsłodsze robią się w okresie jesiennym (najczęściej
w połowie września lub początkiem października), więc zbiór warto przeprowadzić właśnie wtedy.

By rozpocząć domową uprawę stewii, należy wysiać nasiona równomiernie na powierzchni ziemi. Na kiełkowanie bardzo korzystny wpływ ma nasłonecznienie, roślinę więc warto ustawić w miejscu, gdzie będzie miała wystarczającą ilość światła. Optymalna temperatura kiełkowania wynosi dwadzieścia cztery stopnie Celsjusza.
W bardzo dobrych warunkach stewia może zakwitnąć już w około pięćdziesiąt dni po wysianiu nasion. Rozmnażanie następuje zarówno poprzez nasiona, jak i sadzonki pędowe.

4 Responses to “Uprawa stewii”

  1. jerzy pisze:

    Jestem młodym stażem lecz star stażem wędrowcą
    po internecie nie bardzo umię posługiwać się w tym terenie a chciał bym
    zdobyć chociaż kilka ziarenek stewii,proszę mi w tym pomóc.
    jerzy.

  2. admin pisze:

    Możesz kupić kilka ziarnek tutaj – http://www.e-stewia.pl/

  3. jerzy pisze:

    w każdym sklepie rolniczo nasiennym są nasiona stewi

  4. ewa pisze:

    Panie Wasiluk (hodowca stewii) sprzedaje Pan nasionka stewii na ebay za dolary, a za zlotowki tylko roslinki. Zatem klamie Pan w rozmowie telefonicznej, ze nasionek nie sprzedaje. Widocznie bardziej sie oplaca sprzedac podhodowaną roslinke, niz nasionka. Znajoma ze Stanów kupiła mi nasionka z Paragwaju (susz również) i mam już wszystko w Polsce.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz